Shobha Rao jest jedną z najbardziej obiecujących indyjskich pisarek. Mimo, że mieszka od wielu lat w Stanach Zjednoczonych, to w swej twórczości sięga do własnych korzeni. Książka „One płoną jaśniej” jest jej debiutem powieściowym. Wcześniej napisała tomik opowiadań „Unrestored Woman”. W swojej powieści opowiada o problemach kobiet we współczesnych, ciągle jeszcze patriarchalnych Indiach.

Obraz tradycyjnego społeczeństwa

Opowieść traktuje o przyjaźni dwóch indyjskich dziewcząt: Purnimy i Sawithy. Obie urodziły się w wielodzietnych rodzinach, gdzie miejsce każdego z jej członków jest jasno określone. Zwłaszcza role kobiet są ustanowione od zarania dziejów i właściwie nic w tej materii się nie zmienia, mimo światowego postępu cywilizacyjnego. Przeciętna kobieta w Indiach, zwłaszcza na wsi, to wciąż wieczna niewolnica. Ciągle wykorzystywana, poniżana i okaleczana. Purnima i Sawitha przyjaźnią się i w tej przyjaźni odnajdują wytchnienie. Zanim jednak ich drogi się skrzyżują, treścią ich egzystencji jest praca i przygotowywanie się do przyszłej roli żony, matki i potulnej służącej przyszłego męża.

Uniwersalność przesłania

Autorka stworzyła obraz współczesnej kobiety, której los to bezustanna walka z upokorzeniami, cierpieniem i przemocą. Obraz kobiety, której istnienie naznaczone jest ubóstwem i niesprawiedliwością. Tak się składa, że z bohaterkami powieści mogą się utożsamiać kobiety mieszkające w najróżniejszych zakątkach świata. Jeszcze jest wiele  miejsc, gdzie kobieta znaczy mniej od sztuki inwentarza, gdzie jest przedmiotem umowy między mężczyznami, gdzie jej zdanie zupełnie się nie liczy. Gdzie przede wszystkim jednak uważana jest za kogoś gorszego od mężczyzny. 

Postacie bohaterek powieści są metaforyczne, ponieważ każdą z nas codziennie dotyka seksizm, przemoc domowa czy prześladowanie społeczne. Nawet w społeczeństwie, wydawałoby się światłym, co chwila zdarzają się sytuacje, które nie powinny mieć miejsca. Albowiem wszelka forma przemocy wobec kobiet, mocno godzi w człowieczeństwo. Niestety ukazane problemy są wciąż udziałem milionów kobiet na całym świecie.

Opowieść o nadziei

„One płoną jaśniej” nie jest pozycją lekką. Podczas czytania żyje się emocjami bohaterek, a potem zostaje się z wieloma pytaniami, na które nie zawsze jest odpowiedź. Nie można tak od razu zapomnieć treści książki. Jednak jest w niej również nadzieja, która może być siłą tak potrzebną do wszelkich zmian na lepsze. W dzisiejszych czasach, sytuacje przedstawione w książce, nie powinny się zdarzać wcale a jednak się zdarzają. Problemy pokazane przez autorkę powieści powinny być nagłaśniane i piętnowane. A kobiety w podobnej sytuacji powinny otrzymywać pomoc wszelkich powołanych do tego celu organizacji. Wszyscy jednak wiemy, że jest inaczej.